Wczoraj na północy Francji doszło do zderzenia pociągu TGV z samochodem ciężarowym. W wyniku wypadku śmierć poniósł 56-letni maszynista a kilkanaście osób zostało rannych. Kierowcą ciężarówki przewożącej sprzęt wojskowy był… Polak, który został już zatrzymany przez policję. Okoliczności wypadku wyjaśni śledztwo.
Wczoraj, 7 kwietnia, doszło do wypadku z udziałem pociągu TGV oraz samochodu ciężarowego w północnej Francji. W jego wyniku w zderzeniu zginął 56-letni maszynista pociągu TGV a kilkanaście osób na pokładzie składu zostało rannych. Kierowcą ciężarówki i sprawcą wypadku był Polak,
o czym informuje Onet.
Francuskie media podają, że na pokładzie pociągu (jadącego około 130 km/h) w chwili wypadku znajdowało się około 250 osób,
z których 13 zostało rannych, w tym dwie są w stanie krytycznym
Do wypadku doszło między miejscowościami Béthune i Lens w regionie Pas-de-Calais na północy Francji, około 7:00 rano.
Jak podaje Onet, ciężarówka przewoziła sprzęt wojskowy - a dokładniej mobilny most wojskowy, który wcześniej był używany podczas ćwiczeń w Belgii, natomiast polski kierowca był cywilem. Został on już zatrzymany przez francuską policję pod zarzutem umyślnego naruszenia obowiązku bezpieczeństwa. Śledztwo prowadzone jest w kierunku katastrofy w ruchu drogowym.
Na miejsce wypadku udał się francuski minister transportu Philippe Tabarot oraz prezes grupy SNCF (Koleje Francuskie), Jean Castex, którzy wyrazili żal i smutek z powodu wypadku a także złożyli kondolencje rodzinie zmarłego maszynisty. 56-letni maszynista był ojcem 4 dzieci i miał w tym roku przejść na emeryturę.
Minister Tabarot zapowiedział uruchomienie śledztwa, które ma odpowiedzieć na pytanie o to, jak doszło do wypadku.